Boliwia zaczela nas zadziwiac juz od samej granicy. Samo to, ze dojazd taksowka kosztuje tyle samo co autobusem nie wydaje sie normalne, ale cieszy. Przechodzenie przez granice nie ma sobie rownych i dostarcza wielu przezyc. Budka z celnikami ustawiona jest pomiedzy zwyklymi sklepami i musielismy pytac miejscowych, gdzie sie zglosic. Po przejsciu czesci peruwianskiej nie wiedzielismy wlasciwie gdzie jestesmy i co sie dzieje. Czytaj dalej ‘Boliwia, kraj luzakow’
Archiwum kategorii 'Boliwia' Category
Copacabana to najwieksza plaza w Rio de Janerio (ma 4 km), ale nie tylko. Tak samo nazywa sie miejscowosc w Boliwii, polozona nad jeziorem Titicaca - wlasnie tam wyladowalismy podczas naszej podrozy. Mielismy tam byc jeden dzien, ale tak sie nam spodobalo, ze zostalismy na 3.



Najnowsze komentarze