Kopytami po Pępku

Ile mozna zwiedzac na piechotke? No przeciez trzeba jakiejś odmiany… właśnie na to wpadliśmy będąc w Cusco. Postanowiliśmy zwiedzić ruinki na koniach. Piekna sprawa. Najpierw nas wywieźli gdzieś nad miasto i tam czekaliśmy na nasze rumaki oglądając miasto

Cusco z goryCusco z goryCusco z gory

Jak już przyszedł koleś z koniami to troszkę się zdziwiliśmy, bo właściwie mieliśmy zupełnie wolną rękę. Nasz opiekun szedł sobie koło nas i sobie z nami rozmawiał, zdawało się, że na konie w ogóle nie patrzy. Alinka coś się zna na tych zwierzaczkach, ale ja na koniu siedziałem drugi raz w życiu. Tymczasem już na początku koniki musiały się wspinać po stromej kamienistej ścieżce. Ścieżka się skończyła i już myśleliśmy, że będzie spokojnie, a tutaj jakieś bajorka po drodze, a droga prowadzi przez sam środek. Czułem się jak kowboj na dzikim zachodzie.

Szymon na dzikim zachodzie

Najbardziej jednak nas zdziwiło jak koleś nas zostawił zupełnie samych i poszedł sobie jeść kolację, bo stwierdził, że jest głodny.

Oczywiście bardzo nam się podobało, chodziliśmy sobie to tu to tam poznając coraz to nowe ruiny.

Konikiem wokol CuscoKonikiem wokol Cusco

Z tymi ruinami to miejscami przesadzali, bo czasem wystaczyło trzy kamyki na krzyż i już mamy ruiny. Pośród ruin można znaleźć róźne ciekawostki, jak chociażby święty zygzak, który służył do przewidywania przyszłości.

Święty zygzak pod Cusco

Do przepowiedzenia jaki będzie następny rok potrzebna była jedna lama. Ucinano jej głowę, a szyję ustawiano tak, że krew skapywała do tej dużej dziurki. Gdy dziurka się napełni krew zaczyna wypływać i spływa wdół zygzakiem. Najważniejsze następuje po tym jak krew dopłynie do rozwidlenia zygzaka. Jeżeli jej strumień skieruje się w prawo to przyszły rok będzie dobry, jeżeli w lewo to będzie zły. Proste.

Na koniec jeszcze podziękowania dla koników. Spisywały się bardzo dzielnie. Alinka wyglaskala oba rumaki

KOnie Cusco

a Szymon wolal wytarmosic je za uszy

Konie Cusco

0 Odpowiedzi do “Kopytami po Pępku”


  1. Brak komentarzy

Napisz odpowiedź