Miasto Cusco to dla Inkow Qosqo, co oznacza “pepek swiata”. Miasto zalozyl Manco Inka - legenda mowi, ze gdy nadszedl w to miejsce wbil swoja zlota laske w pobliska skale i oglosil, ze wlasnie tutaj bedzie stolica panstwa Inkow. Oczywiscie samo wbicie laski nie wystarczylo, trzeba bylo nauczyc poddanych w jaki sposob zapewnic rodowi przetrwanie. Manco pokazal mezczyznom jak uprawiac ziemie, a Mama Ocllo (malzonka czy tez siostra Manco) nauczyla kobiety tkac. To tyle o historii.
Albo nie, powiem cos jeszcze. Miasto sluzylo Inkom tylko przez 70 lat, potem pojawili sie Hiszpanie i skonczyly sie zlote lata. “Zlote” to nie tylko przenosnia, Inkowie mieli duuzo zlota i w ogole nie traktowali go jako pieniadz, mialo jedynie znaczenie ozdobne. I tak na przyklad glowny plac wylozony byl piaskiem ze zlota, srebra i korali. W palacach zlota bylo mnostwo. Przyjechali Hiszpanie i wszystko popsuli. Zdemolowali, spladrowali i przewiezli do swojego kraju. Inkowie nie za bardzo rozumieli o co chodzi i dziwili sie, czemu oni tak na to zloto poluja. Pytali Hiszpanow, czy oni przypadkiem tego zlota nie jedza. Zdarzalo sie rowniez, ze - jako kare - wlewali Hiszpanom rozgrzane zloto do gardla.
Teraz w Cusco zlota juz troche mniej. Glowny plac jest po prostu wybrukowany.
Skarbow Inkowie pozostawili po sobie co nie miara. Te swiecace przepadly, ale pozostalo wiele innych, niektore mozna zobaczyc w muzeach, inne sa juz ruinami, a jeszcze inne caly czas sluza dzielnie, ale z ukrycia. Przykladowo katedra, ktora widac na powyzszym zdjeciu (po lewej) zbudowana jest na fundamentach bylego palacu Inkow. Kosciol La Compañía de Jesús po prawej jest bardzo piekny i o malo co nie przerwano jego budowy, bo biskup sie oburzyl i powiedzial, ze jest piekniejszy od katedry.
Mysle, ze Biskup nie mial sie o co bac, bo katedra i tak bedzie najpiekniejsza i najciekawsza, przynajmniej dopoki znajduje sie w niej obraz* Ostatnia Wieczerza.
Niby nic, kazdy widzial, ale przypatrzcie sie dokladniej temu co jest podane na stole.
Prawda, ze pyszne? Nie jestem az takim znawca kuchni peruwianskiej, zeby rozpoznac wszystkie przysmaki, ale wiem, ze oprocz swinki morskiej jest jeszcze rocoto relleno, czyli nadziewana ostra papryka. Jak ktos rozpozna cos ponadto to prosze o komentarz.
Ogolnie rzecz biorac miasto jest bardzo ladne, polozone miedzy gorami na ktorych malo co rosnie, wiec wypisuja sobie rozne hasla
Inne widoczki
Wokol miasta znajduje sie wiele roznych ruin. Najwieksze z nich to Sacsayhuaman
ktore to ruiny goruja sobie nad miastem. Mury budowane przez Inkow maja to do siebie, ze nie uzywano do ich budowy cementu, tylko tak szlifowano kamienie, aby pasowaly so siebie jak ulal. Pomiedzy kamienie nie da sie wlozyc nawet paznokcia
Chociaz jak sie uprzec
Widoki rozchodzace sie wokol sprzyjaja rozmyslaniom
Prawdopodobnie Inkom tez sie udzielala taka atmosfera i tak rozmyslajac latami w koncu wpadli na pomysl wybudowania Machu Picchu.



0 Odpowiedzi do “Pepek Swiata”