Jezioro Titicaca polozone jest na wysokosci 3856 m n.p.m. i zajmuje powierzchnie ponad 8 tys. km2, czyli jest 25 razy wieksze niz Krakow. Jezioro slynie z tego, ze jest najwyzej polozonym zeglownym jeziorem swiata, jednak mieszkancy zamiast zeglowac zaczeli budowac sztuczne wyspy z trzciny.
Na budowaniu wysp nie poprzestali i z trzciny buduja tez lodki. Co tam lodki, nawet zagle z trzciny sie da zrobic.

Po wyspie poruszac sie mozna nie tylko trzcinowymi wehikulami, ale rowniez innymi dziwacznymi zaglowkami lub lodeczkami
Na wyspach mozna spotkac wszystko. Przy przybijaniu za majtka cumujacego statek robi Wielka Indianka

Wyspy tetnia zyciem, spotkac mozna tutaj rozne zwierzaki. Zarowno te bardziej dzikie gaski i ptaszki
jak i domowe zwierzaczki - swinki morskie.

Z innych przysmakow hodowanych na Uros mamy ziemniaki i trzcine, z ktorej nie tylko sie buduje domy, ale takze mozna ja spozywac jak banany

Nie wszyscy wiedza, ze do jedzenia nadaja sie tylko swieze pedy

Na wyspie sie pracuje, a jak!
Atmosfera ogolnej pracy udziela sie wszystkim

Na wyspach maja rowniez szkoly. Na obrazku widac kolek. Tym kolkiem przybija sie wyspy, zeby nie odplywaly. Jak Indianie chca sie przeprowadzic to po prostu usuwaja kolki i zdaja sie na wiatr albo wioselka.

Po szkole, albo po pracy Indianie Uro moga sie rozerwac. Jednym ze sposobow jest coffe shop, ktory zapewne pojawil sie tutaj na wiele lat przed tymi w Holandii.

A na koniec film z wysepki
na koncu ma byc “Alinka znalazla sobie nowego kolege”, tylko cos sie urwalo z oryginalnego filmu.










Oczywiście te świnki morskie to tak jak u nas kurczaki .Bedąc w Ecuadorze zaproszona zostałam na tą specjalność
gdy powiedziałam ,ze my świnki morskie mamy w domach dla przyjemności patrzyli na mnie jak na wariatkę .Dokładnie jak ja na nich ,że chcą jeść świnkę która u mnie w domu miała na imię Matylda .Pozdrawiam .
mam nadzieje ze inicjatywa kręcenia filmu osi.osiągnie szerszy rozmiar gdyż sprawdza się wyśmienicie ;D
Z tymi kurczakami to tak nie do konca, bo swinki morskie sa duzo drozsze. Kurczaki w Peru tez maja, chyba az za duzo, bo czasami trudno znalezc w menu cos bez tych stworkow.
Trzeba przyznac, ze troche sie dziwia jak sie im tlumaczy, ze u nas swinki morskie to zwierzaczek domowy. Z kolei jak naszemu przewodnikowi w wawozie Colca Alinka powiedziala, ze miala kiedys szynszyla to on sie strasznie oburzyl i powiedzial, ze szynszyle powinny zyc na wolnosci.
Sebb, jak dobrze poszukasz to znajdziesz jeszcze pare filmikow na stronie. Mam ich wiecej, ale nie umieszczam, bo to co ja wygaduje na tych filmach to przechodzi ludzkie pojecie.