Sugeruje mi się, żebym raczej się wziął za gotowanie a nie za pisanie bloga, więc dzisiaj będzie szybko, chciałbym tylko szybko opowiedzieć o rewolucji jaką wywołuje przyjazd Alinki do Limy.
Po pierwsze przygotowano piękne powitanie
Po drugie, można było zobaczyć liczne protesty, gdyż ludność zareagowała ogólnym oburzeniem jak dowiedziała się, że Alinka przyjeżdża tylko na niecałe 3 tygodnie.
Po trzecie, policja przygotowuje się do obrony swoich sklepów z pamiątkami, gdyż spodziewają się znacznego oblężenia.
Po czwarte, nawet ptaki są Alince na usługi. Jeżeli zachce się jej udawać ptaka, to od razu prawdziwe ptaki podstawiają się do zdjęcia.
Po piąte, słyszałem o projekcie ustawy, która ma zmienić nazwę “Lima” na “Alimka” ale na razie to tylko plotki.
***
A więcej szczegółów z dnia wczorajszego zostawię do opisania Alince.



Szkoda, ze nie wiecie, jak kraków pożegnał Alinkę
Ja naprzyklad się rozchorowałem ze zgryzoty… A słyszałem, że za nidługo mają odwołać karnawał!!! Chodzą słuchy, że już w środe!!!
No popatrz, wszyscy zegnaja Alinke. Dzisiaj na przyklad wyjezdzalismy z Arequipy, wiec zrobiono defilade dla naszej Al Inca.