Zdjęcie po prawej to ściema, bo będzie o Garbuskach. Autka te w Limie to coś takiego jak maluchy w Polsce. I podobnie jak z maluchami, na drogach widać ich coraz mniej. Wśród tych, które jeszcze się ostały można zobaczyć różne dziwolągi.
Jedne całkiem normalne
Inne bardziej pokraczne
Jeszcze inne stuningowane
mniej
lub bardziej
Niektórzy właściciele nie za bardzo wiedzą jak się nazywa marka ich samochodu (patrz napis na szybie), no ale czy wszyscy wiedzą, że maluch to Fiat? Tutaj Garbus to Escarabajo.




a gdzie mini-cooper dla mnie…?
Alineczko, szukam cały czas, ale to zdaje się, że tylko w Europie produkują. A Garbuski robili za miedzą, w Brazylii.