Oj z nowym rokiem było trochę zamieszania. Spędziliśmy go głównie poznając kulturę peruwiańską, a konkretnie zdolności Peruwiańczyków do obiecywania, organizowania, spóźniania się i dotrzymywania słowa.
Żeby być pewnym, ze spędzimy fajnie Sylwestra przygotowaliśmy plan główny i kilka planów zapasowych.
Plan A - był najfajniejszy i przewidywał wycieczkę do Oxapampa, miejscowości położonej w puszczy. Mieliśmy spędzić Sylwestra z Peruwiańczykami, miały być darmowe noclegi, wycieczka do parku narodowego i super zabawa.
Plan B - wycieczka do Asia, czyli na plażę gdzieś na południu - za organizację tego wyjazdu odpowiedzialna była ta sama osoba, która zaproponowała nam plan A.
Plan C - wspinaczka z ludźmi, których poznałem na ściance i dali mi maila mówiąc, ze na pewno idą się wspinać w sylwestrowy weekend.
Plan D - Punta Hermosa, plaża położona godzinę drogi na południe, gdzie Peruwiańczycy z AIESEC wynajęli dom i miała być impreza.
Ale przecież jesteśmy w Peru:
Plan A - pada, i to dużo, być może nawet jest powódź, lepiej nie jechać
Plan B - być może jest, ale osoba, która to wszystko zaproponowała nie odpowiada ani na telefony, ani na maile
Plan C - nie działa mail, który mi podali
Plan D - wynajęty “dom¨ to brudny pokój 3×4 metry, nie za bardzo wyobrażaliśmy sobie jak ma się tam zmieścić ze 30 osób, ciężko nam tez było zrozumieć, dlaczego kosztuje to 50 złotych, wiec zrezygnowaliśmy i z tej opcji .
Sylwestra spędziliśmy w Limie, było bardzo fajnie
Szczęśliwego Nowego Roku!



Jak się patrzy na archiwum (po prawej stronie) to widać 3 słowa:
listopad
grudzień
styczeń…
3 miesiące… no w końcu, to już prawie 3 miesiące!
cieszę się bo to oznacza, że już niedługo skończy się moja udręka
a raczej ‘udręki’, bo jeszcze pozostały mi: zaliczenie sesji w pierwszym terminie, walka z AirMadrid, odzyskanie pieniędzy z Lufthansy, starania o amerykańską wizę, wykup nowego lotu i gorączkowe (żółto-gorączkowe) poszukiwania szczepionki-widma.
Hmm akurat w tym kontekście nie jestem za szczęśliwa, że zostało tak mało czasu =P
to się nazywa ‘wejść z impetem w nowy rok’