Powoli zaliczamy kolejne atrakcje turystyczne. Staramy sie jednak nie wyglądać jak rasowi turyści i na rzeczy typu “autobusy turystyczne” patrzymy z gory.
W ogóle staramy się być aktywnymi turystami, więc uprawiamy sporty ekstremalne: karate
i wspinaczke
udzieliła nam się również atmosfera piłkarska i już nawet wiemy co to Camp Nou
Mieszkamy tutaj
z ósmego piętra rozchodzą się niezłe widoczki
Jeżeli chodzi o powyższy pomnik to nie mamy pojęcia kto to jest. Wiemy natomiast, który to Kolumb, nie wiemy za to na co on wskazuje
Parę fotek z miasta
Św. Mikołaj (jeszcze się nie zdążył przebrać)
Raczek nad morzem
Katedra
Duchy
Barcelona Gaudiego
Różne stworki i grajkowie na ulicach
Targi uliczne, szczególnie spodobały nam się szachy i kwiaciarnia z cenami robionymi z kart do gry
Na koniec zdjęcie na La Rambla z Jarkiem, autostopowiczem z Polski, z którym przez kilka godzin wspólnie zwiedzaliśmy Barcelonę



hihi Szymeczku coby nie byc gorsza tez jade! ha!
Barcelona wyglada swietnie, uwazaj bo jeszcze przez przypadek tam wyladuje!
yo yo. warunkowo zaliczam wam Camp Nou, ale mojego serca to ta marna imitacja zbytnio nie podbiliscie…
a tak w ogole to wcale wam nie zazdroscimy, w Krakowie jest duzo fajniej, druzyny pilkarskie fajniejsze, stadiony fajniejsze, wspina sie fajniej, pogoda fajniejsza, morza nie ma i to tez jest fajne, ludzie fajniejsi, wszystko fajniejsze - po prostu jest przefajnie w porownaniu z Barcelona
wiec ja nie wiem po co tam pojechaliscie
adios!
Bo w Krakowie nikt nie sprzedaje szachów i kwiatów z cenami robionymi z kart do gry…
So ist perfekt! Nicht viel Text auf polnisch, das für mich wie chinesisch ist und viele Fotos!
Am meisten mag ich das Foto mit dem Mädchen wie eine Katze auf dem Baum, das war lustig! (mhm… deine Freundin?)
Am wenigsten mag ich das Foto im Camp Nou shop mit Barcelona FC Kleidungen an. Real Madrid über alles!
Schöne Grüsse aus Deutschland!